Parkway Drive + Bury Tomorrow, Burning Down Alaska – Kraków (relacja)

Parkway Drive + Bury Tomorrow, Burning Down Alaska – Kraków (relacja)

10 sierpnia 2016 roku. Kolejna szara i ulewna środa w tym lecie. I krakowski Kwadrat, który ściągnął masę fanów metalcoru, spragnionych w deszczowym środku tygodnia ogromnej dawki australijskiej energii. Bo czego innego można się spodziewać po Parkway Drive? Ci profesjonaliści z krainy kangurów nie zawodzą polskich fanów już od dobrych kilku lat. Koncert punktualnie rozpoczął zespół Bury Tomorrow. Fani mogli go zobaczyć kilka dni wcześniej w Poznaniu lub Wrocławiu, gdzie grał on z takimi polskimi…

czytaj więcej...

Susanne Sundfør – „Ten Love Songs” – Guilty Pleasures

Susanne Sundfør – „Ten Love Songs” – Guilty Pleasures

„Ten Love Songs” dowodzi, że kolaboracje z M83 i Röyksopp nie tylko przedstawiły Susanne Sundfør szerszej publiczności, ale i ukształtowały jej muzyczną tożsamość. I choć zanurzony w ejtisowym synth-sosie piąty w dorobku wokalistki krążek pozornie niczym nie wyróżnia się na tle odtwórczego zalewu płyt korzystających na popkulturowym renesansie epoki kul dyskotekowych, w istocie na „Ten Love Songs” Sundfør przypomina mainstreamowi, o co w tych nieszczęsnych ejtisach tak naprawdę chodzi. Inspirowany – jak twierdzi wokalistka –…

czytaj więcej...

Ghost – „Meliora” – Duch epoki

Ghost – „Meliora” – Duch epoki

„Kocham image… Uwielbiam go. Po prostu nienawidzę pieprzonej muzyki” – mówił swego czasu o Ghost znany i (nieco mniej) lubiany Kerry King, nieumyślnie wywołując społeczne oburzenie i pospolite ruszenie poruszonych­­. Potem gitarzysta oczywiście kajał się, przepraszał i nawijał, ale na spowiedź, choćby i przed obliczem samego papieża Emeritusa, było już za późno. Wyrok zapadł, Kerry przepadł, a muzycy Ghost, nawet nie maczając palców w nakręconym przez fanów marketingu wirusowym, od tej chwili mogli cieszyć się…

czytaj więcej...

Gorgoroth – „Instinctus Bestialis” – Fatalny instynkt

Gorgoroth – „Instinctus Bestialis” – Fatalny instynkt

Zwycięski dla Infernusa finał trwającej półtora roku sądowej sagi, której stawką było prawo do odcinania kuponów pod nazwą Gorgoroth, wielu oddanym gitarzyście fanom dawał nadzieję na powrót starego, pre-kingowego oblicza zespołu. Niestety, już po kilku miesiącach stało się jasne, że – co niejako potwierdzało opinię i słuszność roszczeń jego procesowych oponentów – Infernus zwyczajnie się wypalił. I choć nagrane jeszcze w 2013 roku „Instinctus Bestialis” to po niesławnym i wstydliwym „Quantos Possunt ad Satanitatem Trahunt”…

czytaj więcej...

Grave – „Out of Respect for the Dead” – Bez przedawnienia

Grave – „Out of Respect for the Dead” – Bez przedawnienia

Z szacunku dla żywych i umarłych weteranów death metalowego poletka i okolic, Grave nagrało może nie tak nośną jak „Burial Ground’ czy „Endless Procession of Souls”, ale prawdopodobnie najambitniejszą i najbardziej rasową płytę od lat. „Out of Respect for the Dead” to bowiem krążek dla rozsmakowanych w starzej szkole dods metalu dinozaurów, którzy pamiętają jednak, skąd ta cała szwedzizna pochodzi. Inaczej mówiąc, jedenasty album Grave to ukłon nie tylko w stronę metalowej tradycji lat 80-tych…

czytaj więcej...

„True Detective (Music From the HBO Series)” – Nowa era neo-noir

„True Detective (Music From the HBO Series)” – Nowa era neo-noir

Sukces pierwszego sezonu „True Detective” niejedno miał imię. Trudno bowiem rozstrzygnąć, kto do triumfu zdjętego z taśmy produkcyjnej HBO serialu przyczynił się najbardziej – rozchwytywany Matthew McConaughey, opłakiwany przy okazji drugiego rozdania Cary Fukunaga, czy może pełna wdzięku Alexandra Daddario. Lista plusów drugiego, wyreżyserowanego samodzielnie przez Nica Pizzoltato sezonu „Detektywa” prezentuje się znacznie skromniej. Mimo naszpikowanej gwiazdami obsady z „True Detective” wyparowała wszak nie tylko chemia między aktorami, tak istotna w przypadku pierwszej odsłony, ale…

czytaj więcej...

Lana Del Rey – „Honeymoon” – Nowe szaty popkultury

Lana Del Rey – „Honeymoon” – Nowe szaty popkultury

Po pięciu latach działalności Lana Del Rey ma na swoim koncie cztery albumy, trzy EPki, dwadzieścia dwa single i jeden nagłówek w Gazecie Wyborczej. Na celowniku tej ostatniej amerykańska wokalistka znalazła się po premierze wydanego w ubiegłym roku „Ultraviolence”, według gazety mającego być antyfeministycznym manifestem niosącym pochwałę przemocy domowej. Faktem jest, że Lana, zanurzając muzykę w przyprawiającej feministki o dreszcze retro-stylistyce popkulturowego patriarchatu, stanęła w kontrze do panujących w mainstreamie standardów. Zamiast bowiem zachęcać nastolatki…

czytaj więcej...